Dawid Michała Anioła
Ten marmur leżał porzucony przez ponad czterdzieści lat. Dwóch rzeźbiarzy odstąpiło od pracy, uznając blok za zepsuty — był za wąski, pełen żył i naciętych już miejsc. Michał Anioł miał dwadzieścia sześć lat, gdy przekonał kapitułę katedralną, żeby dała mu spróbować. Wąskość bloku widać zresztą do dziś: Dawid jest płytki, a z boku wygląda zupełnie…
