Prado Madryt

  • Maja ubrana

    Wielu badaczy uważa, że to lepszy obraz z tej pary. Goya namalował go kilka lat po akcie i widać to w każdym pociągnięciu pędzla — farba kładziona jest szybciej, szerzej, z większą swobodą. Akt jest gładki i wypracowany; ubrana maja jest malowana brawurowo. Jeśli patrzysz tylko na to, co przedstawia, mijasz połowę. Najważniejsze fakty Artysta:…

  • Szarża mameluków

    Znaczna część tego, co widzisz na tym płótnie, nie została namalowana przez Goyę. Podczas ewakuacji zbiorów Prado w czasie hiszpańskiej wojny domowej obraz został poważnie uszkodzony — ucierpiał znacznie bardziej niż jego bliźniak, „Trzeci maja”. Duże fragmenty trzeba było odtworzyć. To jeden z powodów, dla których „Szarża” uchodzi za słabszy z tej pary. Najważniejsze fakty…

  • Rozstrzelanie powstańców madryckich

    Przez pierwsze czterdzieści lat nikt tego obrazu nie oglądał. Po namalowaniu w 1814 roku trafił do magazynu i pozostał tam do 1872, gdy po raz pierwszy odnotowano go w katalogu Prado. Powód był prosty: Ferdynand VII, który zapłacił za dzieło, nie chciał wisieć obok przypomnienia, że władzę odzyskał dzięki ludziom, których potem prześladował. Najważniejsze fakty…

  • Saturn pożerający własne dzieci

    Ten obraz nie wygląda tak, jak go namalował Goya. Przed przeniesieniem malowidła ze ściany na płótno w 1874 roku sfotografował je Jean Laurent — i to zdjęcie pokazuje coś innego. Fresk był szerszy, a po prawej stronie znajdowały się elementy, których dziś nie ma. Konserwator usunął je przy transferze. Widzimy wersję okrojoną i poprawioną. Najważniejsze…

  • Ogród rozkoszy ziemskich

    Wyobraź sobie obraz, który przez ponad pięćset lat nie przestaje zadziwiać badaczy, filozofów i zwykłych widzów. Ogród rozkoszy ziemskich Hieronymusa Boscha to być może najbardziej zagadkowy tryptyk w historii malarstwa zachodniego. Jest w nim między innymi fragment zapisu nutowego wytatuowany na pośladkach potępionej duszy — nuty, których przez pięć stuleci nikomu nie przyszło do głowy…

  • Las Meninas

    Ten obraz przez półtora wieku nie miał tytułu. W inwentarzach królewskich figurował po prostu jako „portret rodziny” albo „obraz z infantką i jej damami”. Nazwa Las Meninas pojawiła się dopiero w katalogu Prado z 1843 roku. I to jest wymowne: nikt nie potrafił powiedzieć, co ten obraz właściwie przedstawia — więc nazwano go po ludziach…