Sudden Shower over Shin-Ōhashi Bridge and Atake by Utagawa Hiroshige, 1857

Nagła ulewa nad mostem Shin-Ōhashi w Atake

Van Gogh skopiował ten drzeworyt olejem na płótnie — i przy okazji popełnił błąd, który zdradza, jak niewiele wiedział o japońskim piśmie. Wokół swojej kopii namalował ramkę z japońskich znaków, przepisanych z zupełnie innych grafik, które miał w kolekcji. Nie znaczą nic sensownego. To fascynujący dowód na to, czym naprawdę był japonizm: zachwytem bez zrozumienia.

Najważniejsze fakty

  • Artysta: Utagawa Hiroshige (1797–1858)
  • Tytuł japoński: Ōhashi Atake no yūdachi (大はしあたけの夕立)
  • Rok: wrzesień 1857
  • Technika: drzeworyt barwny nishiki-e
  • Wymiary: ok. 36 × 24 cm (format ōban pionowy)
  • Seria: Sto słynnych widoków Edo, plansza 58
  • Nurt: ukiyo-e
  • Gdzie szukać: odbitki m.in. w Metropolitan Museum, Brooklyn Museum, British Museum, Muzeum Van Gogha

Dlaczego nie ma tu „oryginału”

To drzeworyt, nie obraz. Powstawał zespołowo: Hiroshige narysował wzór, rytownik wyciął klocki — osobny dla każdego koloru — a drukarz odbijał je ręcznie na wilgotnym papierze.

Nakład szedł w setki, a popularne plansze dodrukowywano latami. Późniejsze odbitki są wyraźnie słabsze — linie grubieją, gradienty nieba się spłaszczają, deszcz traci ostrość.

Egzemplarze są dziś w muzeach całego świata i różnią się między sobą. Pytanie brzmi więc nie „gdzie jest oryginał”, tylko „która to odbitka”.

Co czyni tę pracę tak wyjątkową?

Większość artystów malowała deszcz jako nastrój albo tło. Hiroshige uczynił go tematem.

Najbardziej uderza sposób wykonania. Linie deszczu wycięto w osobnych klockach — dwóch, nakładanych pod różnym kątem, co daje wrażenie gęstwiny. Wycięcie ich w drewnie było ekstremalnie trudne: to setki cienkich, długich, równoległych rowków, przy których jedno pęknięcie niszczy cały klocek. Rytownik był tu równie ważny jak artysta.

Druga rzecz to kadr. Most jest ucięty z obu stron, widz nie widzi ani jednego, ani drugiego brzegu w całości. Takie kadrowanie — jakby fotograficzne, przypadkowe — było w Europie nie do pomyślenia i właśnie ono zrobiło największe wrażenie na Degasie i Toulouse-Lautrecu.

Miejsce i chwila

Scenę da się zlokalizować. Most Shin-Ōhashi przerzucono nad rzeką Sumidą w 1693 roku. Atake to nazwa dzielnicy na przeciwległym, wschodnim brzegu — wzięła się od ogromnego okrętu Atakemaru, który tam kiedyś cumował.

Ciemny kształt po prawej, ledwie widoczny w ulewie, to tratwa z drewnem spławianym rzeką.

Warto wiedzieć, że most w chwili powstania grafiki był już zniszczony i wkrótce potem go rozebrano. Hiroshige rysował coś, co znikało — podobnie jak całe Edo, które w ciągu następnej dekady miało stać się Tokio.

Na co zwrócić uwagę

Dwa kąty deszczu. Przyjrzyj się uważnie: krople padają pod dwoma różnymi nachyleniami. To ślad dwóch osobnych klocków.

Czarny pas nieba u góry. Gwałtowne, ciemne przejście na samej górze kompozycji. Uzyskano je techniką bokashi — drukarz ręcznie ścierał farbę z klocka przed każdą odbitką. Na każdym egzemplarzu wygląda inaczej, a we wczesnych odbitkach jest wyraźnie ostrzejszy.

Ludzie. Osiem postaci, wszystkie pochylone, żadna nie patrzy w stronę widza. Dwie osoby dzielą jeden parasol, ktoś biegnie z matą na głowie, ktoś inny niesie towar. To nie są bohaterowie, tylko element żywiołu.

Barwnik rośliny dayflower. Błękit wody na wczesnych odbitkach uzyskiwano częściowo z barwnika roślinnego, który blaknie. Na wielu zachowanych egzemplarzach rzeka jest dziś bledsza, niż była.

Tratwa. Ciemny prostokąt po prawej. Łatwo go przeoczyć, a nadaje skalę całej rzece.

Kontekst historyczny

Rok 1857. Japonia stoi u progu przewrotu — cztery lata wcześniej okręty komodora Perry’ego wymusiły otwarcie kraju, a szogunat Tokugawa chyli się ku upadkowi. Za dziesięć lat zacznie się epoka Meiji.

Hiroshige wydaje wtedy serię Sto słynnych widoków Edo — cykl, który jest w istocie pożegnaniem z miastem. Wiele przedstawionych miejsc już wtedy nie istniało albo właśnie znikało; niektóre zniszczyło wielkie trzęsienie ziemi z 1855 roku.

Seria liczy ostatecznie 118 plansz i nie została ukończona przez samego Hiroshige. Ostatnie dopełnił jego uczeń i zięć, Hiroshige II, po śmierci mistrza.

O Utagawie Hiroshige

Hiroshige urodził się w 1797 roku w Edo jako syn urzędnika straży pożarnej. Po śmierci obojga rodziców — miał wtedy dwanaście lat — odziedziczył po ojcu posadę i pełnił ją jeszcze przez lata, malując równolegle.

Uczył się u Utagawy Toyohiro. Wypracował styl odmienny od Hokusaia: gdzie tamten był eksperymentatorem geometrii i formy, Hiroshige był malarzem pogody, pory dnia i nastroju. 53 stacje Tōkaidō przyniosły mu sławę za życia.

Zmarł w 1858 roku podczas epidemii cholery w Edo, rok po opublikowaniu tej planszy. Zostawił wiersz pożegnalny, w którym pisze, że zostawia pędzel w Edo i wyrusza oglądać sławne widoki Zachodniego Raju.

Van Gogh i kopia

To najciekawszy wątek w historii tej grafiki.

Vincent van Gogh zebrał z bratem Theo ponad sześćset japońskich drzeworytów. W 1887 roku w Paryżu przemalował dwa z nich na olej: właśnie tę ulewę oraz Kwitnącą śliwę Hiroshige.

Metoda była mechaniczna. Van Gogh nałożył na grafikę siatkę, przeniósł ją powiększoną na płótno i odwzorował kompozycję kwadrat po kwadracie.

Zmienił jednak kolory — jego wersja jest znacznie intensywniejsza, z jaskrawym pomarańczem i zielenią, których u Hiroshige nie ma.

I dodał ramkę z japońskich znaków. Przepisał je z innych grafik ze swojej kolekcji, nie rozumiejąc treści. Fragmenty pochodzą z reklam i tytułów zupełnie niezwiązanych z tym widokiem.

Obraz wisi w Muzeum Van Gogha w Amsterdamie — nie w Rijksmuseum, z którym bywa mylony.

Van Gogh pisał do Theo, że japońscy artyści studiują jedno źdźbło trawy, a potem potrafią narysować wszystko. Widział w nich to, czego szukał u siebie.

Dziedzictwo i wpływ

Japonizm zmienił europejskie malarstwo końca XIX wieku. Ucięte kadry, płaskie plamy koloru, wysokie horyzonty i asymetria weszły do repertuaru impresjonistów, Degasa, Toulouse-Lautreca i secesji.

Ta konkretna plansza stała się jednym z najczęściej reprodukowanych japońskich drzeworytów. Sposób rysowania deszczu ukośnymi liniami wszedł do języka komiksu i animacji na tyle głęboko, że dziś wydaje się oczywisty.

Warto jednak zachować proporcje. Dla europejskich malarzy były to objawienia; dla mieszkańców Edo — tanie druki kupowane jak pocztówki. Ta rozbieżność jest częścią historii japonizmu.

Gdzie zobaczyć

Odbitki są rozproszone. Duże zbiory ukiyo-e mają Metropolitan Museum i Brooklyn Museum w Nowym Jorku, British Museum, Musée Guimet w Paryżu oraz Muzeum Van Gogha, które przechowuje kolekcję Vincenta wraz z jego kopią.

W Polsce japońskie drzeworyty ogląda się w Muzeum Manggha w Krakowie oraz w Muzeum Narodowym w Krakowie, które przechowuje kolekcję Feliksa Jasieńskiego.

  • Sprawdź, czy odbitka jest akurat eksponowana. Prace na papierze pokazuje się rotacyjnie, zwykle kilka tygodni raz na kilka lat. To najczęstsza przyczyna rozczarowania.
  • Metropolitan, Brooklyn Museum i Muzeum Van Gogha udostępniają skany w wysokiej rozdzielczości online, bezpłatnie.
  • Jeśli będziesz w Amsterdamie, obejrzyj kopię Van Gogha i grafikę Hiroshige jedną po drugiej. Różnica w kolorze jest uderzająca.
  • W The Met wstęp jest w formule „zapłać, ile chcesz” wyłącznie dla mieszkańców stanu Nowy Jork oraz studentów z New Jersey i Connecticut. Pozostali płacą stawkę stałą.

Najczęściej zadawane pytania

Gdzie jest kopia Van Gogha?

W Muzeum Van Gogha w Amsterdamie. Bywa mylona z Rijksmuseum, które znajduje się kilkaset metrów dalej na tym samym placu.

Czy istnieje jeden oryginał tej grafiki?

Nie. To drzeworyt odbity w setkach egzemplarzy z tych samych klocków. Odbitki różnią się jakością i kolorem — wczesne są ostrzejsze i mają mocniejsze gradienty nieba.

Jak uzyskano efekt deszczu?

Przez wycięcie cienkich, równoległych linii w osobnych klockach — dwóch, nakładanych pod różnymi kątami. Technicznie było to jedno z najtrudniejszych zadań w całym ukiyo-e.

Czym jest seria „Sto słynnych widoków Edo”?

Cyklem 118 drzeworytów wydawanych w latach 1856–1858, przedstawiających miejsca w Edo o różnych porach roku i dnia. Hiroshige nie zdążył jej ukończyć — ostatnie plansze wykonał jego uczeń, Hiroshige II.

Czy most Shin-Ōhashi istnieje?

Nie ten. Most z grafiki był w 1857 roku już zniszczony i wkrótce potem go rozebrano. W tym samym miejscu nad Sumidą stoi dziś nowoczesna konstrukcja pod tą samą nazwą.

Co to jest ukiyo-e?

Japońska sztuka drzeworytu barwnego, popularna od XVII do XIX wieku. Dosłownie „obrazy przepływającego świata”. Każdy kolor wymagał osobnego klocka, a całość powstawała w zespole: artysta, rytownik, drukarz i wydawca.

Jeśli ta grafika Cię zainteresowała, poznaj „Wielką falę w Kanagawie” i „Czerwoną Fudżi” Hokusaia — dwie prace, które trafiły do Europy tą samą drogą i wywołały ten sam wstrząs.

Zdjęcie: Ōhashi Atake no yūdachi – Utagawa Hiroshige, 1857, z serii „Sto słynnych widoków Edo”. Licencja: Public Domain. Źródło: Wikimedia Commons.

Podobne wpisy

  • Mleczarka

    Wyobraź sobie, że jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów świata przedstawia… zwykłą pracę domową. Mleczarka Jana Vermeera, namalowana około 1658 roku, to scena tak codzienna, że aż zdumiewające, iż od ponad trzech wieków przyciąga miliony spojrzeń. A jednak właśnie ta pozorna prostota skrywa w sobie mistrzostwo, które do dziś nie daje spokoju historykom sztuki. Najważniejsze fakty…

  • Autoportret

    W tym obrazie jest ukryta data i nie jest to data powstania. Dürer napisał, że namalował siebie „w dwudziestym ósmym roku” — a nie „mając dwadzieścia osiem lat”. Urodził się w maju 1471, więc w roku 1500 skończył dwadzieścia dziewięć. Liczby nie są przypadkowe: rok 1500, wiek dwudziesty ósmy, symetryczna kompozycja. Cały obraz jest zbudowany…

  • Lekcja tańca

    Te dziewczęta miały zwykle od siedmiu do czternastu lat i pochodziły z najuboższych rodzin Paryża. Nazywano je „szczurkami Opery”. Zarabiały grosze, ćwiczyły po kilkanaście godzin, a abonenci teatru mieli prawo wstępu za kulisy — i regularnie z niego korzystali. Mężczyzna w czarnym ubraniu stojący w tle na wielu obrazach Degasa to często właśnie taki abonent….

  • Szarża mameluków

    Znaczna część tego, co widzisz na tym płótnie, nie została namalowana przez Goyę. Podczas ewakuacji zbiorów Prado w czasie hiszpańskiej wojny domowej obraz został poważnie uszkodzony — ucierpiał znacznie bardziej niż jego bliźniak, „Trzeci maja”. Duże fragmenty trzeba było odtworzyć. To jeden z powodów, dla których „Szarża” uchodzi za słabszy z tej pary. Najważniejsze fakty…

  • Deszcz, para, szybkość

    Na tym obrazie biegnie zając i większość widzów go nie zauważa. Znajduje się na torach, przed lokomotywą, po prawej stronie — ciemna kreska na ciemnym tle. Według relacji malarza George’a Lesliego, który jako chłopiec obserwował Turnera nanoszącego poprawki przed wystawą, to właśnie zwierzę, nie maszyna, miało przedstawiać szybkość. Najważniejsze fakty Artysta: J. M. W. Turner…

  • Ręce modlące się

    Środkowy obraz, do którego powstał ten szkic, spłonął. Dürer malował go trzynaście miesięcy i przy okazji wykłócał się z klientem o pieniądze — pisał, że więcej takich zleceń nie przyjmie, bo na malowaniu detalicznym nie da się zarobić. Deska trafiła potem do zbiorów bawarskich i w 1729 roku spaliła się w pożarze rezydencji w Monachium….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *