Stworzenie Adama
Michał Anioł nie malował tego fresku leżąc. To jeden z najtrwalszych mitów w historii sztuki, utrwalony przez film z Charltonem Hestonem. Malował stojąc, na rusztowaniu własnej konstrukcji, z głową odchyloną do tyłu i ręką nad sobą. Opisał to w wierszu do przyjaciela: broda ku niebu, kark wciśnięty w garb, pędzel kapiący mu na twarz. Napisał też, że nie jest malarzem.
Najważniejsze fakty
- Artysta: Michał Anioł Buonarroti (1475–1564)
- Rok: ok. 1511 (całe sklepienie: 1508–1512)
- Technika: fresk, czyli malowanie na mokrym tynku
- Wymiary: ok. 280 × 570 cm
- Nurt: renesans
- Obecna lokalizacja: Kaplica Sykstyńska, Watykan
Co czyni dzieło „Stworzenie Adama” tak wyjątkowym?
Większość malarzy przedstawiała Boga jako władcę na tronie — starego patriarchę z berłem. Michał Anioł pokazał moment tuż przed kontaktem. Między dwoma wyciągniętymi palcami nie ma jeszcze dotknięcia, ale jest już napięcie.
Adam nie jest tu pokornym stworzeniem. Leży rozluźniony, niemal leniwy, z ciałem godnym greckiej rzeźby. Bóg pędzi ku niemu w obłoku postaci, jakby był w ruchu, jakby się spieszył. Ten kontrast — bierny człowiek i rozpędzony Stwórca — odwraca oczekiwania i kieruje wzrok wprost na wąską szczelinę między palcami.
Warto zauważyć jeszcze jedno. Palec Adama jest zgięty, wiotki. Palec Boga wyprostowany i napięty. Ta różnica jest bardziej wymowna niż sama luka.
Jak to powstało
Rok 1508. Papież Juliusz II — człowiek znany bardziej z ambicji politycznych niż pobożności — zleca Michałowi Aniołowi przemalowanie sklepienia Kaplicy Sykstyńskiej. Artysta protestuje: uważa się za rzeźbiarza, nie malarza. Podejrzewa też, że zlecenie to intryga Bramantego, który chce, żeby się na tej pracy skompromitował.
Odrzuca rusztowanie zaproponowane przez Bramantego i buduje własne — drewnianą platformę opartą na wspornikach wbitych w ściany tuż pod sklepieniem, bez podpór sięgających podłogi. Kaplica miała pozostać czynna.
Pracował z głową odchyloną do tyłu, malując nad sobą. W sonecie do Giovanniego da Pistoia opisał, co to z nim zrobiło: brodę zadartą ku niebu, kark wgnieciony w ramiona, pierś jak u harpii, farbę kapiącą na twarz. Skarżył się, że przestał widzieć normalnie i że nie jest w dobrym miejscu, bo nie jest malarzem.
Malował głównie sam. Początkowo sprowadził pomocników z Florencji, ale szybko ich odprawił — jedyną stałą pomocą był Francesco Granacci, który mieszał farby.
W zimie 1510/1511 tynk pokrył się pleśnią. Michał Anioł chciał przerwać pracę; architekt Giuliano da Sangallo doradził zmianę składu zaprawy i prace ruszyły dalej.
Symbolika i na co zwrócić uwagę
Zacznij od dłoni. Prawa ręka Adama opada bezwładnie, jeszcze bez życia. Ręka Boga jest napięta i wyciągnięta. Między palcami wskazującymi jest luka — kilka centymetrów w skali fresku.
Zwróć uwagę na kolory. Adam jest w barwach ziemi: ugier, beż, zieleń. Bóg i jego świta w purpurach i różach.
Kobieta pod ramieniem Boga. Patrzy wprost na Adama. Najczęściej uznaje się ją za Ewę, jeszcze nienarodzoną, obecną w bożym zamyśle. Inne odczytania wskazują na Mądrość Bożą lub Maryję. Bóg obejmuje ramieniem dziecko stojące obok niej.
Kształt całej grupy. W 1990 roku neurochirurg Frank Meshberger opublikował w „Journal of the American Medical Association” obserwację, że obłok otaczający Boga odpowiada przekrojowi ludzkiego mózgu — z zarysem bruzdy Sylwiusza, pnia i przysadki. Michał Anioł rzeczywiście prowadził sekcje zwłok w klasztorze Santo Spirito we Florencji, więc anatomia nie była mu obca.
To jednak pozostaje hipotezą. Inni badacze widzą w tym samym kształcie macicę z pępowiną albo po prostu konwencjonalny obłok. Michał Anioł nie zostawił żadnej wskazówki, a zgodność kształtów można znaleźć w wielu obrazach, jeśli się jej szuka.
Kontekst historyczny
To były burzliwe czasy. Renesans włoski był u szczytu — Leonardo pracował nad „Moną Lizą”, Rafael malował watykańskie Stanze, dosłownie kilkadziesiąt metrów od Kaplicy Sykstyńskiej.
Obaj artyści pracowali w tym samym budynku w tym samym czasie i wiedzieli o sobie. Rafael, zobaczywszy sklepienie w trakcie prac, zmienił sposób malowania postaci w „Szkole Ateńskiej” — dopisał tam figurę Heraklita o rysach Michała Anioła, w jego manierze i na osobnym kawałku tynku, już po ukończeniu reszty.
W klimacie humanizmu, który stawiał człowieka w centrum, Michał Anioł stworzył fresk zarazem religijny i skrajnie cielesny. Adam nie jest tu tylko tworem — jest ciałem godnym podziwu samym w sobie.
O Michale Aniele
Michał Anioł Buonarroti urodził się w 1475 roku w Caprese niedaleko Arezzo. Jako nastolatek trafił na dwór Wawrzyńca Medyceusza we Florencji. Miał obsesję na punkcie ludzkiego ciała — rzeźbił je, rysował, badał. „Dawid” z 1504 i „Pietà” z 1499 przyniosły mu sławę jeszcze przed Kaplicą Sykstyńską.
Żył osiemdziesiąt osiem lat i pracował niemal do końca. Był rzeźbiarzem, malarzem, architektem i poetą — zostawił ponad trzysta wierszy. Projektował kopułę bazyliki Świętego Piotra.
Dwadzieścia dwa lata po ukończeniu sklepienia wrócił do tej samej kaplicy i namalował na ścianie ołtarzowej „Sąd Ostateczny”. Różnica między tymi dwoma dziełami — jedno pełne siły, drugie pełne lęku — jest jednym z najostrzejszych kontrastów w twórczości jednego artysty.
Dziedzictwo i wpływ
Motyw dwóch wyciągniętych ku sobie rąk stał się jednym z najczęściej cytowanych obrazów w kulturze — w reklamach, filmach, komiksach i memach. Pojawia się w logotypach, na okładkach płyt, w scenografiach.
Warto dodać, że przez wieki fresk wyglądał inaczej niż dziś. Konserwacja prowadzona w latach 1980–1994 usunęła warstwy sadzy ze świec i kleju nakładanego podczas dawniejszych napraw. Spod nich wyszły kolory tak jaskrawe, że część historyków sztuki protestowała, twierdząc, że usunięto również oryginalne laserunki. Spór nie został rozstrzygnięty, ale obraz „mrocznego, monochromatycznego Michała Anioła”, który znała XIX-wieczna publiczność, okazał się efektem brudu.
Gdzie zobaczyć dzieło dziś
Fresk można oglądać wyłącznie w Kaplicy Sykstyńskiej w Muzeach Watykańskich. Nie jest wypożyczany i nigdy nie opuścił tego miejsca.
- Rezerwuj bilety online z wyprzedzeniem — kolejki bywają wielogodzinne. Ceny i godziny sprawdź na stronie muzeów przed wyjazdem.
- Trasa jest jednokierunkowa. Kaplica leży niemal na końcu, po kilkunastu salach. Zaplanuj co najmniej dwie godziny na dojście i nie zostawiaj sobie ostatniej chwili przed zamknięciem.
- Fotografowanie w kaplicy jest zabronione, podobnie jak rozmowy. Strażnicy egzekwują jedno i drugie.
- Usiądź. Wzdłuż ścian są ławki. Oglądanie sklepienia z zadartą głową na stojąco męczy po dwóch minutach — to zresztą dokładnie ten sam problem, który miał malarz.
- Nie szukaj „Stworzenia Adama” jako pierwszego. To jeden z dziewięciu paneli. Cały cykl czyta się od ściany ołtarzowej ku wejściu, czyli w kolejności odwrotnej do tej, w której go malowano.
- W drodze do kaplicy przechodzi się przez Stanze Rafaela — to ta sama wizyta, nie osobna atrakcja.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Michał Anioł malował leżąc na plecach?
Nie. Malował stojąc na rusztowaniu, z głową odchyloną do tyłu i ręką uniesioną nad sobą. Sam opisał tę pozycję w sonecie do Giovanniego da Pistoia. Wersja z leżeniem rozpowszechniła się dzięki filmowi „Udręka i ekstaza” z 1965 roku.
Dlaczego palce Adama i Boga się nie dotykają?
To celowy zabieg. Obraz pokazuje moment tuż przed przekazaniem życia, a nie sam akt. Przestrzeń między dłońmi jest równie ważna jak postacie.
Czy w „Stworzeniu Adama” naprawdę ukryty jest ludzki mózg?
To hipoteza z 1990 roku, autorstwa neurochirurga Franka Meshbergera. Podobieństwo kształtów jest uderzające, a Michał Anioł rzeczywiście prowadził sekcje zwłok. Nie ma jednak żadnego dowodu, że zamierzył ten efekt, a inni badacze widzą w tym samym obłoku macicę albo po prostu chmurę.
Ile czasu zajęło namalowanie sklepienia?
Cztery lata, od 1508 do 1512. „Stworzenie Adama” powstało około 1511 roku. Michał Anioł malował głównie sam.
Jakie sceny sąsiadują ze „Stworzeniem Adama”?
Sklepienie tworzy cykl dziewięciu scen z Księgi Rodzaju. Bezpośrednio obok znajdują się „Stworzenie Ewy” i „Oddzielenie ziemi od wód”. Cykl uzupełniają figury proroków, sybill i nagich młodzieńców, zwanych ignudi.
Czy freski wyglądają dziś tak jak w XVI wieku?
Bliżej niż przez poprzednie stulecia. Konserwacja z lat 1980–1994 usunęła sadzę i warstwy kleju, odsłaniając znacznie jaśniejsze kolory. Część badaczy uważa jednak, że przy okazji zdjęto również oryginalne wykończenia nakładane na sucho.
Jeśli „Stworzenie Adama” wzbudziło w Tobie ciekawość renesansu, poznaj „Dawida” tego samego artysty oraz „Szkołę Ateńską” Rafaela — namalowaną w tym samym budynku, w tych samych latach, przez człowieka, który podglądał, co dzieje się na sklepieniu obok.
Zdjęcie: Stworzenie Adama – Michał Anioł (ok. 1511). Licencja: Public Domain. Źródło: Wikimedia Commons.
