Śniadanie na trawie
Manet nie wymyślił tej kompozycji. Skopiował ją ze sztychu Marcantonia Raimondiego według zaginionego obrazu Rafaela — grupa bóstw rzecznych, ta sama poza, ten sam układ rąk. Potem ubrał mężczyzn w surduty z 1863 roku i zostawił kobietę nagą. Skandal polegał nie na tym, że złamał tradycję, tylko na tym, że jej użył.
Najważniejsze fakty
- Artysta: Édouard Manet (1832–1883)
- Tytuł francuski: Le Déjeuner sur l’herbe
- Tytuł na wystawie: Le Bain (Kąpiel)
- Rok: 1863
- Technika: olej na płótnie
- Wymiary: 208 × 264,5 cm
- Nurt: realizm, zapowiedź modernizmu
- Lokalizacja: Musée d’Orsay, Paryż
Co czyni ten obraz wyjątkowym?
Nagość w malarstwie XIX wieku wymagała alibi. Wenus, nimfa, alegoria Prawdy — mitologia była przepustką.
Manet nie dał żadnej. Naga kobieta siedzi na trawie obok dwóch mężczyzn ubranych w stroje, jakie noszono tamtego roku w Paryżu. Nie udaje bogini.
I patrzy na widza. Nie na towarzyszy, nie w bok, nie w dół. Wprost.
Do tego dochodzi rzecz, która irytowała krytyków równie mocno: sposób malowania. Ciało jest płaskie, oświetlone frontalnie, obrysowane ciemną krawędzią, bez stopniowego modelunku. Tło jest naszkicowane. Przestrzeń nie działa.
Zarzucano Manetowi nieumiejętność. W rzeczywistości to była decyzja — i punkt wyjścia dla całego malarstwa następnego półwiecza.
Skąd wzięła się kompozycja
To najciekawszy wątek i rzadko opowiadany w całości.
Manet wziął układ trzech postaci ze sztychu Marcantonia Raimondiego z około 1515 roku, zatytułowanego „Sąd Parysa”. Rycina powstała według rysunku Rafaela, który się nie zachował.
W prawym dolnym rogu tego sztychu siedzi grupa bóstw rzecznych. Pozy, gesty rąk i układ ciał są w obrazie Maneta odwzorowane niemal dokładnie.
Drugim źródłem był Koncert wiejski z Luwru, przypisywany Tycjanowi lub Giorgionemu — obraz, na którym ubrani mężczyźni siedzą w plenerze z nagimi kobietami.
Manet znał oba dzieła i liczył na to, że publiczność je rozpozna. Chciał prowadzić rozmowę z tradycją, nie ją obalać.
Powiedział podobno przyjacielowi, że musi to zrobić na nowo, w przejrzystym powietrzu, z ludźmi, jakich widzi dzisiaj.
Salon Odrzuconych
W 1863 roku jury Salonu odrzuciło blisko trzy tysiące prac — więcej niż kiedykolwiek. Protest środowiska był na tyle głośny, że zareagował sam cesarz.
Napoleon III zarządził otwarcie osobnej wystawy dla odrzuconych, w sąsiednich salach Pałacu Przemysłu. Nazwano ją Salonem Odrzuconych.
Frekwencja była ogromna — mówi się o tysiącach zwiedzających dziennie. Wielu przychodziło, żeby się pośmiać.
Obraz Maneta stał się główną atrakcją. Wystawił go pod tytułem „Kąpiel”; nazwa, którą znamy dziś, przyjęła się później.
Prasa była bezlitosna. Pisano o wulgarności, o braku wstydu, o tym, że kobieta wygląda, jakby się właśnie wykąpała w brudnej wodzie. Sam cesarz określił obraz jako nieprzyzwoity.
Warto zauważyć, co dokładnie oburzało. Nie nagość — obok wisiały akty mitologiczne. Chodziło o zestawienie: naga kobieta i ubrani mieszczanie w scenerii podmiejskiego lasku, czyli miejsca, które paryżanie kojarzyli z konkretnymi praktykami.
Kto jest na obrazie
Victorine Meurent — naga kobieta patrząca na widza. Zawodowa modelka, pozowała Manetowi do kilkunastu obrazów, w tym do „Olimpii”. Sama malowała i w 1876 roku miała obraz przyjęty na Salon — w roku, w którym odrzucono Maneta.
Ferdinand Leenhoff — mężczyzna po prawej, w czapce, wskazujący ręką. Rzeźbiarz, brat Suzanne Leenhoff, którą Manet poślubił w 1863 roku.
Eugène Manet — mężczyzna po lewej, w kapeluszu. Młodszy brat malarza. Jedenaście lat później ożenił się z Berthe Morisot, malarką impresjonistką.
Część badaczy wskazuje na Gustave’a Maneta, drugiego brata, ale Eugène jest identyfikacją częstszą.
Kobieta w tle pozostaje nieznana.
Na co zwrócić uwagę
Spojrzenie. Spokojne, bezpośrednie, bez zaproszenia. To jest oś całego obrazu.
Kobieta w rzece. Jest stanowczo za duża w stosunku do odległości. Gdyby wstała, byłaby wyższa od drzew. To nie błąd — Manet świadomie złamał perspektywę, przez co tło działa jak dekoracja teatralna, nie jak przestrzeń.
Martwa natura. W lewym dolnym rogu przewrócony kosz, wiśnie, figi, bułka i niebieska suknia. Namalowana z dużo większą starannością niż pejzaż — to najlepiej wykończony fragment płótna.
Żaba. W lewym dolnym rogu, tuż przy ubraniach, siedzi mała żaba. Łatwo ją przeoczyć. Grenouille — żaba — było w ówczesnym slangu określeniem kobiety lekkich obyczajów.
Gil. Nad głowami postaci lata ptak, namalowany płasko, bez związku z resztą sceny.
Gest mężczyzny. Leenhoff wskazuje ręką w bok, ale nie patrzy tam, gdzie wskazuje. Nikt na obrazie nie patrzy na nikogo.
O Édouardzie Manecie
Urodził się w 1832 roku w zamożnej paryskiej rodzinie; ojciec był sędzią. Oblał egzaminy do szkoły marynarki, po czym pozwolono mu studiować malarstwo.
Uczył się sześć lat u Thomasa Couture’a, z którym stale się spierał. Podróżował do Holandii, Włoch i Hiszpanii; Velázquez i Hals byli dla niego najważniejsi.
Nigdy nie wystawiał z impresjonistami, choć się z nimi przyjaźnił i bywał uważany za ich przywódcę. Uparcie składał prace na oficjalny Salon.
W roku powstania tego obrazu ożenił się z Suzanne Leenhoff, holenderską pianistką, z którą był związany od lat. Jej syn Léon, oficjalnie młodszy brat, był najprawdopodobniej ich dzieckiem — Manet nigdy tego nie potwierdził.
Zmarł w 1883 roku, mając pięćdziesiąt jeden lat, na powikłania kiły.
Dziedzictwo i wpływ
Claude Monet podjął ten temat już trzy lata później, w 1865 roku, malując własne, jeszcze większe „Śniadanie na trawie” — ponad cztery metry szerokości. Nie skończył go na czas, zostawił jako zastaw u właściciela mieszkania i odzyskał po latach w fatalnym stanie. Zachowane fragmenty są dziś w Musée d’Orsay.
Picasso w latach 1959–1962 stworzył cały cykl wariacji: ponad sto pięćdziesiąt rysunków, dwadzieścia siedem obrazów i kilka rzeźb.
Temat wracał też u Cézanne’a, Magritte’a i w fotografii XX wieku.
Najważniejsze dziedzictwo jest jednak inne. Ten obraz nauczył malarzy, że współczesność nie potrzebuje kostiumu.
Jak obraz trafił do zbiorów publicznych
Obraz nie znalazł nabywcy przez lata. Kupił go ostatecznie baryton operowy Jean-Baptiste Faure, jeden z nielicznych wczesnych kolekcjonerów Maneta.
W 1906 roku odkupił go Étienne Moreau-Nélaton, kolekcjoner i historyk sztuki, który w 1906 roku przekazał całą swoją kolekcję państwu francuskiemu.
Obraz trafił najpierw do Musée des Arts Décoratifs, potem do Luwru, a w 1986 roku do Musée d’Orsay.
Gdzie zobaczyć dzieło dziś
Obraz wisi w Musée d’Orsay przy Quai Anatole France w Paryżu.
- Muzeum jest zamknięte w poniedziałki. Godziny i ceny sprawdź przed wyjazdem.
- Bilety kupuj online, szczególnie latem.
- Odejdź kilka metrów. Obraz ma ponad dwa i pół metra szerokości i był pomyślany do oglądania z dystansu — z bliska pejzaż wygląda na niedokończony.
- Potem podejdź do martwej natury w lewym rogu i poszukaj żaby.
- W sąsiednich salach wisi „Olimpia” tego samego malarza, namalowana w tym samym roku, oraz obrazy Courbeta. Warto zobaczyć oba płótna Maneta jedno po drugim.
- Fragmenty „Śniadania na trawie” Moneta są w tym samym muzeum — to ciekawe zestawienie.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego obraz wywołał skandal?
Nie z powodu samej nagości, lecz jej zestawienia ze współczesnymi ubraniami i realnym miejscem. Naga kobieta siedząca obok mieszczan w podmiejskim lasku była czytelna jako scena z życia, nie z mitologii. Do tego dochodziło jej bezpośrednie spojrzenie.
Kto jest na obrazie?
Victorine Meurent — modelka i malarka; Ferdinand Leenhoff — rzeźbiarz i szwagier Maneta; oraz Eugène Manet, brat artysty, późniejszy mąż Berthe Morisot. Kobieta w tle pozostaje nieznana.
Skąd Manet wziął kompozycję?
Ze sztychu Marcantonia Raimondiego z około 1515 roku, wykonanego według zaginionego rysunku Rafaela. Układ trzech postaci jest odwzorowany niemal dokładnie. Drugim źródłem był „Koncert wiejski” z Luwru.
Co to za wystawa, na której go pokazano?
Salon Odrzuconych — wystawa zarządzona przez Napoleona III w 1863 roku dla prac odrzuconych przez jury oficjalnego Salonu. Obraz pokazano tam pod tytułem „Kąpiel”.
Dlaczego kobieta w tle jest za duża?
To celowe złamanie perspektywy. Manet spłaszczył przestrzeń, przez co tło działa jak malowana dekoracja, a nie realna głębia. Krytycy uznali to za nieudolność.
Czy istnieje wersja Moneta?
Tak, z 1865 roku, ponad czterometrowa. Monet nie ukończył jej na czas, zostawił jako zastaw i odzyskał zniszczoną. Ocalałe fragmenty są w Musée d’Orsay.
Jeśli ten obraz Cię zainteresował, poznaj „Olimpię” — namalowaną w tym samym 1863 roku i wywołującą dwa lata później skandal jeszcze większy niż ten.
Zdjęcie: Le Déjeuner sur l’herbe – Édouard Manet (1863). Licencja: Public Domain. Źródło: Wikimedia Commons.
