The Hunters in the Snow by Pieter Bruegel the Elder, 1565

Myśliwi na śniegu

To nie jest ogień dla ciepła. Przed karczmą po lewej stronie grupa ludzi opala świńskie szczecinę nad płomieniem — trwa świniobicie, doroczny rytuał początku zimy. Szyld nad nimi, przedstawiający świętego Huberta z jeleniem, zwisa na jednym zawiasie. Karczma nazywała się „Pod Jeleniem” i nazwa ta, przy myśliwych wracających z pustymi rękami, brzmi jak drwina.

Najważniejsze fakty

Co czyni ten obraz wyjątkowym?

Bruegel namalował zimno. Nie zimę jako temat, tylko fizyczne wrażenie mrozu.

Robi to kilkoma środkami naraz. Paleta jest niemal monochromatyczna — biel, zielonkawe szarości, czerń drzew, zgaszone brązy. Niebo ma barwę żółtozielonkawą, charakterystyczną dla dnia przed kolejnym śniegiem.

Kompozycja prowadzi wzrok po przekątnej: od myśliwych w lewym górnym rogu, przez rytm pni drzew, w dół ku dolinie i dalej ku odległym górom.

Punkt widzenia jest wysoki — patrzymy z góry, jakbyśmy stali na grzbiecie wzgórza razem z myśliwymi. To rozwiązanie, które Bruegel stosował konsekwentnie i które daje wrażenie ogarnięcia całego świata jednym spojrzeniem.

Warto zauważyć góry w tle. W Niderlandach takich gór nie ma. Bruegel przywiózł je z podróży przez Alpy i wkomponowywał w płaski krajobraz niderlandzki przez całe życie.

Cykl Miesiące

Obraz nie jest samodzielny. To część serii.

W 1565 roku antwerpski kupiec i bankier Niclaes Jongelinck zamówił u Bruegla cykl przedstawiający pory roku, do swojego podmiejskiego domu.

Dziś przyjmuje się, że obrazów było sześć — każdy obejmował dwa miesiące. Zachowało się pięć:

  • Ponury dzień (luty–marzec) — Wiedeń
  • Sianokosy (czerwiec–lipiec) — Praga, Pałac Lobkowiczów
  • Żniwa (sierpień–wrzesień) — Nowy Jork, Metropolitan Museum
  • Powrót stada (październik–listopad) — Wiedeń
  • Myśliwi na śniegu (grudzień–styczeń) — Wiedeń

Szósty, obejmujący kwiecień i maj, zaginął.

Los kolekcji był burzliwy. Jongelinck wkrótce popadł w kłopoty finansowe i zastawił obrazy jako zabezpieczenie długu. W 1566 roku przejęło je miasto Antwerpia. Stamtąd trafiły do Habsburgów i większość osiadła w Wiedniu.

Na co zwrócić uwagę

Myśliwi. Trzej mężczyźni schodzą ze wzgórza. Idą pochyleni, powoli. Cały ich łup to jeden lis, przewieszony przez plecy jednego z nich. Polowanie się nie udało.

Psy. Trzynaście psów, chudych, z opuszczonymi głowami i ogonami. Namalowane są równie zmęczone jak ludzie.

Ptaki na gałęziach. To nie sroki, tylko wrony i kawki — czarne, kojarzone z zimą i śmiercią. Jedna leci nad doliną, tworząc naturalny łącznik między pierwszym planem a tłem.

Świniobicie. Przed karczmą grupa osmala świnię nad ogniem. To listopadowo-grudniowa praca, wykonywana przed nadejściem mrozu.

Szyld. Przedstawia świętego Huberta — patrona myśliwych — z jeleniem i krzyżem między rogami. Napis głosi „Pod Jeleniem”. Szyld wisi krzywo, na jednym mocowaniu.

Łyżwiarze. Na dwóch zamarzniętych stawach kilkadziesiąt postaci: dzieci, gracze w coś przypominającego curling, ktoś przewracający się. To najżywszy fragment obrazu.

Pożar. Po prawej, w oddali, z komina bije ogień, a ludzie biegną z drabiną. Pali się dom. Łatwo to przeoczyć.

Młyn wodny. Poniżej, po prawej — koło zamarznięte, oblodzone, unieruchomione.

Kobieta z chrustem. Na mostku, przechodzi z wiązką gałęzi na plecach. Jeszcze jedna osoba przy zimowej pracy.

Kontekst historyczny

Rok 1565 był w Niderlandach czasem narastającego napięcia. Kraj znajdował się pod panowaniem hiszpańskim, rosły konflikty religijne, a rok później wybuchł obrazoburczy bunt i początek wojny osiemdziesięcioletniej.

Był to też szczyt tak zwanej małej epoki lodowej. Zima 1564–1565 była w Europie jedną z najostrzejszych w tamtym stuleciu — rzeki i kanały zamarzały na miesiące, lód potrafił utrzymać wozy.

To dlatego zimowe pejzaże pojawiły się w malarstwie niderlandzkim dopiero wtedy. Bruegel praktycznie wynalazł ten gatunek, a jego naśladowcy rozwijali go przez następne stulecie.

Warto dodać, że obraz nie jest dokumentem konkretnego miejsca. Bruegel złożył go z elementów: niderlandzka wieś, alpejskie szczyty, wymyślona topografia.

O Pieterze Brueglu Starszym

Urodził się około 1525 roku, prawdopodobnie w okolicach Bredy. Kształcił się w Antwerpii, w 1551 roku został mistrzem w tamtejszej gildii świętego Łukasza.

W latach 1552–1554 odbył podróż do Włoch, docierając aż na Sycylię. Włoskie malarstwo zrobiło na nim mniejsze wrażenie niż Alpy, które przemierzył w drodze tam i z powrotem.

Przydomek „Chłopski Bruegel” utrwalił się przez jego sceny wiejskie, ale to określenie mylące. Kupowali go bogaci mieszczanie i uczeni humaniści, nie chłopi — a on sam był człowiekiem wykształconym, obracającym się w kręgach antwerpskiej elity intelektualnej.

Zmarł w 1569 roku, mając około czterdziestu czterech lat. Zachowało się około czterdziestu pięciu jego obrazów.

Obaj synowie zostali malarzami: Pieter Młodszy kopiował dzieła ojca, a Jan, zwany Aksamitnym, wyrobił sobie własną pozycję.

Dziedzictwo i wpływ

Zimowy pejzaż jako gatunek zaczyna się tutaj. Hendrick Avercamp zbudował na nim całą karierę, a motyw łyżwiarzy na zamarzniętym kanale stał się jednym ze znaków rozpoznawczych malarstwa holenderskiego.

W kinie obraz ma szczególną pozycję. Andriej Tarkowski umieścił go w „Solaris” z 1972 roku — bohaterowie oglądają go w kosmicznej stacji jako obraz Ziemi, do której nie mogą wrócić. Kamera przesuwa się po detalach przez kilka minut.

Lars von Trier powtórzył ten gest w „Melancholii”, pokazując reprodukcję obrazu rozpadającą się w ogniu.

Dziś to jeden z najczęściej reprodukowanych obrazów w historii — na kartkach, kalendarzach i okładkach.

Gdzie zobaczyć dzieło dziś

Obraz wisi w Kunsthistorisches Museum przy Maria-Theresien-Platz w Wiedniu.

  • To muzeum ma największą kolekcję Bruegla na świecie — około jednej trzeciej wszystkich zachowanych obrazów, w tym „Wieżę Babel”, „Walkę karnawału z postem”, „Zabawy dziecięce” i dwa inne płótna z cyklu Miesiące.
  • Muzeum jest zamknięte w poniedziałki poza sezonem letnim. Godziny i ceny sprawdź przed wyjazdem.
  • Obejrzyj trzy obrazy z cyklu razem. „Ponury dzień”, „Powrót stada” i „Myśliwi” wiszą w tej samej sali — to jedyne miejsce na świecie, gdzie można porównać pory roku Bruegla obok siebie.
  • Podejdź blisko. Obraz jest pełen scen wielkości paznokcia: pożar, gracze na lodzie, kobieta z chrustem. Z dwóch metrów ich nie widać.
  • Sam budynek muzeum, z klatką schodową ozdobioną malowidłami młodego Klimta, jest osobną atrakcją.

Najczęściej zadawane pytania

Co upolowali myśliwi?

Jednego lisa. To wszystko — reszta powrotu jest pusta. Bruegel pokazał nieudane polowanie, nie triumf.

Co się dzieje przed karczmą?

Świniobicie. Grupa ludzi opala szczecinę zabitej świni nad ogniem — to typowa praca z przełomu listopada i grudnia, przed nadejściem mrozów.

Ile obrazów liczył cykl Miesiące?

Najprawdopodobniej sześć, każdy obejmujący dwa miesiące. Zachowało się pięć: trzy w Wiedniu, jeden w Nowym Jorku i jeden w Pradze. Szósty, wiosenny, zaginął.

Czy to prawdziwe miejsce?

Nie. Bruegel połączył niderlandzką wieś z alpejskimi szczytami, które zapamiętał z podróży do Włoch. W Niderlandach takich gór nie ma.

Co jeszcze warto wypatrzeć?

Płonący dom po prawej stronie, z ludźmi biegnącymi z drabiną. Zamarznięte koło młyna wodnego. Krzywo wiszący szyld karczmy ze świętym Hubertem. Kobietę z wiązką chrustu na mostku.

Gdzie pojawił się w filmie?

Najsłynniej w „Solaris” Tarkowskiego z 1972 roku, gdzie kamera przesuwa się po nim przez kilka minut jako po obrazie utraconej Ziemi.

Jeśli ten obraz Cię zainteresował, poznaj „Wieżę Babel” tego samego malarza, wiszącą kilka sal dalej — również zbudowaną z setek drobnych scen, które widać dopiero z bliska.

Zdjęcie: Myśliwi na śniegu – Pieter Bruegel Starszy (1565). Licencja: Public Domain. Źródło: Wikimedia Commons.

Podobne wpisy

  • Sypialnia w Arles

    Czy wiesz, że Sypialnia w Arles powstała trzy razy? Van Gogh namalował ten sam pokój trzykrotnie — i za każdym razem z innego powodu. Pierwsza wersja to reakcja na euforię nowego domu, dwie kolejne powstały po tym, jak oryginał został uszkodzony przez wodę. A ściany, które dziś widzisz jako niebieskie, nigdy niebieskie nie były. Najważniejsze…

  • Ogród rozkoszy ziemskich

    Wyobraź sobie obraz, który przez ponad pięćset lat nie przestaje zadziwiać badaczy, filozofów i zwykłych widzów. Ogród rozkoszy ziemskich Hieronymusa Boscha to być może najbardziej zagadkowy tryptyk w historii malarstwa zachodniego. Jest w nim między innymi fragment zapisu nutowego wytatuowany na pośladkach potępionej duszy — nuty, których przez pięć stuleci nikomu nie przyszło do głowy…

  • Saturn pożerający własne dzieci

    Ten obraz nie wygląda tak, jak go namalował Goya. Przed przeniesieniem malowidła ze ściany na płótno w 1874 roku sfotografował je Jean Laurent — i to zdjęcie pokazuje coś innego. Fresk był szerszy, a po prawej stronie znajdowały się elementy, których dziś nie ma. Konserwator usunął je przy transferze. Widzimy wersję okrojoną i poprawioną. Najważniejsze…

  • Ręce modlące się

    Środkowy obraz, do którego powstał ten szkic, spłonął. Dürer malował go trzynaście miesięcy i przy okazji wykłócał się z klientem o pieniądze — pisał, że więcej takich zleceń nie przyjmie, bo na malowaniu detalicznym nie da się zarobić. Deska trafiła potem do zbiorów bawarskich i w 1729 roku spaliła się w pożarze rezydencji w Monachium….

  • Straż nocna

    Większość ludzi myśli, że „Straż nocna” to obraz przedstawiający nocny patrol — tymczasem Rembrandt namalował scenę dzienną. Tytuł jest pomyłką, która przetrwała wieki, bo ciemny lakier pokrywający płótno przez długi czas sprawiał, że widzowie wyobrażali sobie mrok nocy tam, gdzie artysta zamierzył jasne popołudniowe światło. Najważniejsze fakty Artysta: Rembrandt van Rijn Rok: 1642 Technika: Olej…

  • Ostatnia Wieczerza

    Czy wiesz, że Ostatnia Wieczerza Leonarda da Vinci niemal nie przetrwała do naszych czasów – i to nie z powodu wojen czy kradzieży, lecz przez błędną decyzję samego mistrza? Leonardo odrzucił tradycyjną fresk i zamiast tego namalował dzieło temperą i olejem bezpośrednio na suchym tynku, co sprawiło, że farba zaczęła się łuszczyć już za jego…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *