The Kiss by Gustav Klimt, 1908

Pocałunek

Wyobraź sobie obraz, który podczas swojej premiery w 1908 roku natychmiast trafił do kolekcji państwowej — zanim zdążył wyschnąć. Pocałunek Gustava Klimta został zakupiony przez Austriackie Ministerstwo Edukacji jeszcze w trakcie wystawy, co czyni go jednym z nielicznych dzieł w historii sztuki, który uniknął losu „niezrozumianego arcydzieła”. Świat wiedział od razu, że ma do czynienia z czymś wyjątkowym.

Najważniejsze fakty

Co czyni dzieło „Pocałunek” tak wyjątkowym?

Większość romantycznych obrazów pokazuje zakochanych jako dwie odrębne osoby. Klimt zrobił coś zupełnie innego — zlał ich w jedno. Para na obrazie nie jest po prostu blisko siebie. Ona i on tworzą wspólną bryłę, nierozerwalną całość otoczoną złotym płaszczem. To nie tyle portret dwojga ludzi, co wizualizacja samego uczucia — stanu, w którym indywidualność przestaje mieć znaczenie.

Do tego dochodzi materiał. Klimt nie malował złota — on je nakładał. Prawdziwa złota folia sprawia, że obraz dosłownie świeci w zmieniającym się świetle sali muzealnej. Żadna reprodukcja, nawet najwyższej jakości, nie oddaje tego efektu. To jeden z tych obrazów, które trzeba zobaczyć na żywo, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie stoją przed nim z otwartymi ustami.

Kontekst historyczny

Rok 1908 to szczyt wiedeńskiej moderny. Miasto, w którym działali Freud, Mahler i Wittgenstein, kipiało od intelektualnych rewolucji. Klimt był wówczas w samym centrum tej burzy jako współzałożyciel i lider Wiedeńskiej Secesji — grupy artystów, która w 1897 roku wypowiedziała wojnę akademickiemu skostnieniu.

„Pocałunek” powstał podczas tzw. „złotego okresu” twórczości Klimta, kiedy artysta intensywnie eksperymentował z metalicznymi powierzchniami zainspirowany mozaikami bizantyjskimi, które oglądał w Rawennie. Równolegle secesja europejska — Art Nouveau — przekształcała architekturę, design i malarstwo w jedną wielką dekorację. Klimt wchłonął te wpływy i wycisnął z nich coś zupełnie własnego.

Na wystawie Kunstschau w 1908 roku obraz pokazano pod tytułem Liebespaar (Para zakochanych). Widzowie i krytycy zareagowali entuzjastycznie — co jak na Klimta, który wcześniej wywoływał skandale swoimi obrazami dla Uniwersytetu Wiedeńskiego, było sporą odmianą.

Symbolika i na co zwrócić uwagę

Stojąc przed „Pocałunkiem”, zacznij od tego, czego NIE widać. Twarze pary są prawie ukryte — jego odwrócona, jej zamknięta w ekstatycznym pochyleniu. Klimt nie chciał, żebyś patrzył na konkretnych ludzi. Chciał, żebyś poczuł stan.

Teraz przyjrzyj się szatom. Jego okrycie zdobią geometryczne, czarne i białe prostokąty — twarde, zdecydowane kształty kojarzone tradycyjnie z męskością. Jej suknia natomiast pokryta jest okrągłymi, kwiatowymi motywami — miękkimi i organicznymi. Ten kontrast nie jest przypadkowy: Klimt rysuje nim różnicę między dwoma rodzajami energii, które w pocałunku łączą się w harmonię.

Zwróć uwagę na krawędź skalnego urwiska pod stopami kobiety. Jej nogi zwisają w powietrzu — jest dosłownie na granicy przepaści. To sugestia, że miłość to skok w nieznane, akt zaufania graniczący z szaleństwem.

Na koniec: złoto. Nie tylko tło, ale całe okrycie pary jest złociste, jakby moment pocałunku był jednocześnie sakralny i wieczny. Klimt wyjął miłość z codzienności i umieścił ją poza czasem.

O Gustavie Klimcie

Gustav Klimt urodził się w 1862 roku pod Wiedniem jako syn grawerzerem. Zaczynał jako sprawny dekorator wnętrz — malował reprezentacyjne fryzy dla teatrów i muzeów. Nikt nie spodziewał się rewolucjonisty. A jednak w 1897 roku stanął na czele buntu artystycznego, tworząc Wiedeńską Secesję i budując siedzibę grupy — słynny Secesionsgebäude zdobiony napisem „Każdej epoce jej sztuka, sztuce jej wolność”.

Jego późniejsze prace — pełne złota, erotyki i filozoficznego ciężaru — były atakowane przez konserwatywnych krytyków. Obrazy zamówione dla Uniwersytetu Wiedeńskiego okazały się zbyt prowokacyjne i ostatecznie nigdy nie zawisły w auli. Klimt zabrał je z powrotem, zatrzymał zaliczkę i nie przeprosił nikogo. Zmarł w 1918 roku, tuż przed końcem I wojny światowej i rozpadem świata, który znał.

Dziedzictwo i wpływ

„Pocałunek” stał się jednym z najpowielanych obrazów w historii — znajdziemy go na kubkach, plagach, bieliźnie i okładkach albumów muzycznych. Ta wszechobecność jest zarówno dowodem jego siły oddziaływania, jak i pewnym przekleństwem: komercyjna reprodukcja może sprawiać wrażenie, że obraz jest „po prostu romantyczny”. Tymczasem w oryginalnym kontekście było to dzieło radykalne — odrzucające narrację na rzecz czystego przeżycia emocjonalnego.

Klimt wywarł ogromny wpływ na Egona Schielego, swojego ucznia i przyjaciela, który przejął po nim odwagę w przedstawianiu ciała, ale nadał jej zdecydowanie mroczniejszy charakter. Secesja wiedeńska zaś stworzyła podwaliny dla całego powojennego dizajnu środkowoeuropejskiego.

Gdzie zobaczyć dzieło dziś

„Pocałunek” eksponowany jest w Górnym Belwederze w Wiedniu — barokowym pałacu otoczonym geometrycznie przystrzyżonym ogrodem. Obraz wisi w specjalnie oświetlonej sali, gdzie złoto naprawdę błyszczy. Warto przyjść rano, zanim pojawią się zorganizowane grupy turystyczne.

W tej samej kolekcji znajdziesz inne kluczowe dzieła Klimta: „Judytę I” oraz „Dziewice”. Nie odchodź też bez zerknięcia na kolekcję Egona Schielego — szczególnie na jego autoportrety. Muzeum oferuje audioguide po polsku, a bilety warto kupić online z wyprzedzeniem, zwłaszcza w sezonie letnim.

Najczęściej zadawane pytania

Kto jest przedstawiony na obrazie „Pocałunek” Klimta?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Najpopularniejsza hipoteza wskazuje na samego Klimta i jego wieloletnią muzę Emmę Flöge, jednak artysta nigdy tego oficjalnie nie potwierdził. Celowa anonimowość postaci wydaje się zamierzona — Klimt chciał stworzyć symbol, nie portret.

Dlaczego „Pocałunek” jest namalowany złotem?

Klimt zainspirował się mozaikami wczesnochrześcijańskimi i bizantyjskimi, które oglądał podczas podróży do Rawenny we Włoszech. Złote tła tych mozaik symbolizowały boskość i wieczność. Klimt przeniósł tę tradycję w świecki, erotyczny kontekst — tworząc coś sakralnego z ludzkiego uczucia.

Ile jest wart obraz „Pocałunek” Klimta?

Obraz jest własnością państwa austriackiego i nie jest przeznaczony na sprzedaż, więc jego oficjalnej wartości rynkowej nie można określić. Eksperci szacują, że w przypadku ewentualnej aukcji osiągnąłby cenę przekraczającą kilkaset milionów dolarów, co plasowałoby go wśród najdroższych obrazów świata.

Gdzie można kupić reprodukcję „Pocałunku”?

Belvedere posiada rozbudowany sklep muzealny — zarówno na miejscu w Wiedniu, jak i online — oferujący wysokiej jakości reprodukcje na płótnie, plakaty i artykuły użytkowe. To jedno z największych źródeł przychodów muzeum z licencji na wizerunek.

Czy „Pocałunek” można obejrzeć za darmo?

Niestety nie — wstęp do Górnego Belwederu jest płatny. Cena biletu regularnego wynosi kilkanaście euro, ale muzeum oferuje zniżki dla studentów, seniorów i dzieci. Pierwszy niedzielny poranek każdego miesiąca bywa okazją do tańszego lub bezpłatnego wejścia — warto sprawdzić aktualny cennik na stronie muzeum.

Jeśli „Pocałunek” Klimta wzbudził w Tobie ciekawość, koniecznie odkryj inne perły secesji — od złocistych portretów Adeli Bloch-Bauer po niepokojące akty Egona Schielego. Historia wiedeńskiej moderny to jedna z najbardziej fascynujących opowieści w dziejach sztuki europejskiej, a każde jej kolejne dzieło odsłania nową warstwę. Zapraszamy do dalszej podróży.

Zdjęcie: Pocałunek – Gustav Klimt (1908). Licencja: Public Domain. Źródło: Wikimedia Commons.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *